W Iranie zaczyna brakować energii. Powodem kopanie bitcoinów

Coraz więcej Irańczyków decyduje się na inwestowanie swoich pieniędzy w kryptowaluty. Jest to problem dla Stanów Zjednoczonych, które chciałyby Iran odciąć od Bitcoina. Irańczycy zatracili jednak zaufanie do swojej waluty i na przekór USA masowo wykopują Bitcoiny.

Zarówno Stany Zjednoczone, jak i również irański rząd są zaniepokojone niezwykle wysokim zainteresowaniem kryptowalutą. Powodem jest inflacja riala irańskiego, która rośnie w zastraszającym tempie. Rząd USA twierdzi, że kryptowaluta pomaga Iranowi unikać sankcji, a skala zainteresowania Bitcoinem nie wpływa również korzystnie na irańską administrację. Zaniepokojenie wzrosło, gdy w Iranie pojawił się pierwszy bitomat, w którym można wymienić Bitcoiny na riale.

Powstanie irańska kryptowaluta?

Z początkiem bieżącego roku irański bank centralny ogłosił, że zamierza wyemitować własną kryptowalutę zwaną “PayMon” (PMN). Irańczycy chcą, aby ich kryptowaluta poradziła sobie lepiej niż wenezuelska “Petro”. Maja na to spore szanse, gdyż PMN ma być wspierany złotem, na które jest ogromny popyt.

Nieoficjalne źródła twierdzą, że rosyjscy eksperci wspierają Iran w pracach nad kryptowalutą, lecz mimo to, PayMon jeszcze się nie pojawił. Obywatele Iranu mają coraz większy problem z kupnem kryptowaluty. W maju zablokowano dostęp do LocalBitcoins, a największe giełdy jak Coinbase i Binance również nie obsługują mieszkańców Iranu. Powodem mogą być nie tylko sankcje USA, ale również przygotowania Teheranu właśnie do emisji kryptowaluty PayMon.

Problemy irańskiego Ministerstwa Energii

Wykopywanie Bitcoina wykorzystuje ogromne nakłady energii. Jest to nie lada problem i jednocześnie wyzwanie dla Ministerstwa Energii. Tylko w zeszłym miesiącu rząd irański skonfiskował ponad tysiąc maszyn, które służyły do wykopywania kryptowaluty. Nie odstrasza to jednak obywateli, którzy już nawet w meczetach zakładają kopalnie Bitcoinów. Skala zjawiska jest na tyle duża, że Iran musi dopłacać niemal miliard dolarów rocznie z budżetu państwa. Ministerstwo Energii poinformowało, że zużycie energii wzrosło aż o 7 procent, odkąd Bitcoin jest wykopywany na masową skalę.

Aby wydobyć jednego Bitcoina trzeba zużyć tyle mocy, ile zużywają 24 osiedla mieszkalne w ciągu roku. Wprawdzie cena energii elektrycznej w Iranie jest stosunkowo tania, gdyż 1 kilowat kosztuje 0,006 dolara, jednak kopalnie bitcoinów zakłada się w szkołach lub meczetach, gdzie energia elektryczna jest doprowadzana za darmo. To właśnie za tą energię płaci irański rząd. Oprócz ogromnych kosztów dla państwa wydobywanie kryptowaluty destabilizuje sieć energetyczną, sprawiając problemy z dostępem energii przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym.

Przedstawiciel ministerstwa wyznał mediom, że resort pracuje nad tym, aby kopalnie Bitcoinów odciąć od prądu, który przywróci dopiero po ustanowieniu nowych stawek za 1 kilowat, które będą obowiązywały tylko wspomniane kopalnie. Szybująca w górę inflacja riala raczej nie zniechęci Irańczyków do kontynuowania ucieczki w Bitcoina, nawet mimo wszystkich stojących na drodze przeszkód.

Podobne na forum:

Lipiec 9, 2019

Wiktor Antonowicz

Wiktor Antonowicz CEO projektu CoinForum.pl od 4 lat związany z branżą kryptowalut. W tym roku postanowiliśmy wraz ze znajomymi z branży uruchomić forum o kryptowalutach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *